w Wiedza słowiańska i wedyjska, Zdrowie, styl życia

Z wykładu Mariny Targakowej „Rodzina od małego do dużego”, Litwa, marzec 2016

Pamiętam, jak przyszłam na wykład A. Khakimova i usłyszałam, jak ważne jest dla ludzi, którzy chcą rozwijać swoją świadomość stosowanie zasady braku przemocy.

Brak przemocy może przejawiać się na wielu poziomach. Pierwszy – to przestać zabijać, bo mięso – to nie tylko mięso, ale to wczorajsze cielątko.  Po co spożywać martwe jedzenie.

Kiedy zabija się zwierzęta jest to dla nich bardzo bolesne i w tym momencie wydzielana jest ogromna ilość hormonów stresu. Ludzie, którzy jedzą mięso są skazani na odczuwanie lęku i budzi się w nich chęć odwetu.

Ten aspekt bardzo na mnie podziałał.

Hitler też był wegetarianinem, ale z innych powodów. Studiował ten temat i zrozumiał, że najbardziej wytrzymałe ze zwierząt są te, które nie spożywają mięsa: byki, słonie, konie.

Na olimpiadzie w Soczi 25% sportowców to wegetarianie i są oni bardzo silni.

Są też ludzie, którzy przestają jeść mięso ze względów zdrowotnych. Kiedy zachorujemy na raka, pierwsze, co nam zabronią jeść – to mięso. Po co zatem czekać, aż zachorujemy na raka, lepiej przestać jeść mięso już teraz.

Co się tyczy jajek, uważane są one (w tradycji wedyjskiej – przp. tłum) za jedzenie w gunie ignorancji (więcej o energii gun tutaj). Jajka nie są przeznaczone do jedzenie, jest to zarodek lub obumarły zarodek.

Jest to produkt przemocy.

Z drugiej strony, jeśli się z tym nie zgadzacie – żadne argumenty na was nie podziałają. Nawet, jeśli będziecie widzieć, jak umęczono krowę, to i tak będziecie jeść kawałek jej ciała. I powiecie, że są tam niezbędne aminokwasy, chociaż w kaszy gryczanej jest 5 aminokwasów z 7. Tak samo jak w niektórych orzechach.

Jeśli uparcie chcecie jeść mięso, żadnego z moich argumentów nie usłyszycie.

Dlatego sami pomyślcie, po co wam to potrzebne. Ja osobiście nie jem mięsa, bo nie chcę stosować przemocy. To jest pierwszy poziom.

Nie chcę także stosować przemocy słownej, ponieważ słowem także można zabić. Można być wegetarianinem i zabijać słowami.

Nie chcę też niszczyć myślą, dlatego, że to jest subtelna forma przemocy. I mówi się, że kiedy człowiek przestaje jeść mięso, dopiero po 10 latach uwalnia się od myśli o przemocy.

Dlatego sami zdecydujcie.

Tłumaczenie: Anna Wrzesińska

Jeśli chcesz skopiować fragment tekstu lub udostępnić go w całości, dodaj proszę pod nim imię i nazwisko autora, tłumacza oraz podlinkowany adres: www.slowianska.pl

Najnowsze artykuły