fbpx
 w Oleg Gadecki, Świadomość / Rozwój osobisty / Duchowość, Wiedza słowiańska i wedyjska

Bardzo często człowiek żyje w określonych ramach i nie próbuje wyjść poza ich granice. Powtarzające się problematyczne sytuacje pozostawiają w jego pamięci nieprzyjemne ślady w postaci urazu, strachu, niepewności czy złości.

Wiele nieprzyjemnych chwil, które przeżyliśmy, tkwi nadal głęboko we wnętrzu podświadomości. Wydostajemy je stamtąd (na przykład podczas warsztatów czy terapii), a one zaczynają na nas wpływać z nową siłą.

Aby zrozumieć, dlaczego tak się dzieje, przejdźmy do wiedzy opisanej w starożytnych traktatach wedyjskich.

Struktura osobowości

Osobowość to dusza okryta dwiema powłokami ciała: subtelnego oraz fizycznego. Ciało subtelne (psychika) zawiera emocje, myśli i doświadczenia. Ciało fizyczne pamięta wszystko, co się dzieje na poziomie doznań.

Natura zarówno ciała subtelnego jak i fizycznego jest egoistyczna. Umysł ludzki formułuje pewne wyobrażenia o życiu i patrzy na życie przez nie. Jeśli nie są zgodne, następuje rozczarowanie.

Naturą duszy jest bezinteresowność i miłość. Dusza jest połączona z Wyższą Całością i żyje nie dla siebie, ale dla innych. Jej przekonania opierają się na energii miłości. W starożytnych traktatach wedyjskich jest powiedziane, że dusza nigdy nie doceni duchowej rzeczywistości, jeśli nie wie o możliwości jej utraty.

„Osoba duchowa w każdej sytuacji widzi plan Boga i odczuwa Jego obecność.”

Jak rozpoznać fałszywą duchowość?

Łatwo sprawdzić, czy idziemy dobrą drogą: odrywamy się od Wyższego Źródła, jeśli w procesie osiągania celu tracimy relacje międzyludzkie lub odwrotnie: jeśli stawiamy je na pierwszym miejscu i tracimy łączność ze Źródłem.

Aby nie wchodzić w fałszywą duchowość, te dwa kryteria powinny stać się narzędziem do samooceny.

Ludzkie zachowanie staje się podwójne: z jednej strony stara się iść do Boga, z drugiej wyrzeka się świata. Przejawia się to tym, że nie interesuje go nic poza pragnieniem przyjemności. Nie widzi istot duchowych w otaczających go ludziach. Koncentrując się na praktyce duchowej, nie rozumie jej istoty. Jego wiara bardziej przypomina rytuał zabarwiony fanatyzmem. W rezultacie opuszcza prawdziwą ścieżkę i zapomina o sensie życia.

„Podstawą praktyki duchowej jest ujawnienie związku miłości z Wyższym Źródłem i innymi żywymi istotami.”

Historia o nauczycielu Ramanudzi

Chcę wam opowiedzieć historię, która przytrafiła się wielkiemu nauczycielowi Ramanudzi. Przyszedł do niego człowiek, który naprawdę chciał pojąć prawdę życia. Ramanudzi zapytał go: „Czy kochałeś kogoś na tym świecie?” Ale mężczyzna go nie usłyszał i nadal żarliwie przekonywał nauczyciela. Powiedział, że zostawił wszystko, co miał i przyszedł do niego, aby nauczyć się widzieć najwyższą prawdę życia.

Ramanudzi powtórzył swoje pytanie, czy kogoś kochał. Mężczyzna zagubił się, ponieważ zobaczył, że Ramanudzi go nie rozumie. Z jeszcze większą siłą próbował go przekonać, że przyszedł do niego, aby pojąć wyższy sens życia.

Słysząc po raz trzeci uporczywe pragnienie mężczyzny, by otrzymać duchową wiedzę, powiedział: „Nie możesz pojąć wyższej miłości, dopóki nie uczynisz do niej pierwszych kroków. Wróć do świata i naucz się kochać, a potem przyjdź ”.

O duchowej pracy

Bardzo często żyjemy i nie zauważamy przejawienia się Boga na świecie. Ciągle się spieszymy i nie zauważamy tego, co dzieje się w życiu. Zdarza się, że jesteśmy silnie przywiązani do kogoś, kochamy, a potem rozczarowujemy się i odchodzimy. Wahadło losu nieustannie kołysze nas z boku na bok.

„Życie człowieka, który nie ma duchowej wiedzy, jest jak wahadło.”

Aby temu zapobiec, w naszym życiu musi być miejsce na pracę duchową. W tym procesie pamiętamy siebie, naszą duchową naturę, naszą relację z Wyższą Całością. Praktyka duchowa budzi w człowieku bezinteresowną energię miłości, którą należy ofiarować innym.

Wszystkie relacje międzyludzkie w życiu są niczym innym jak przejawem duchowego doświadczenia. Spójrzcie w swoje serce, a przekonacie się, że jest ono pokryte chmurą samolubstwa. Ale gdzieś bardzo głęboko w nim jest czyste źródło bezinteresowności. Aby się obudziło, trzeba porzucić pychę i wejść na drogę prawdziwego przeznaczenia duszy.

Artykuł został przygotowany na podstawie materiałów z warsztatów Olega Gadeckiego „Transformacja negatywnych przekonań”

Tłumaczenie: D. Kaczała, korekta: Anna Ewa Wrzesińska

Jeśli chcesz skopiować fragment tekstu lub udostępnić go w całości, dodaj proszę pod nim imię i nazwisko autora, tłumacza oraz podlinkowany adres: www.slowianska.pl

Najnowsze artykuły
Słowiańska